niedziela, 21 września 2014

Pancakes z sosem miodowo- serowo- różanym

Dzisiaj coś nietypowego, ponieważ połączyłem w sosie słodki miód i kremowy śmietankowy serek Almette i powiem Wam że wyszła BOMBA ! :) Do naleśników, czy własnie tak jak u mnie pancakes ten sos będzie idealny :)
Przepis na pancakes pochodzi z książki Kingi Paruzel, lecz jest troche zmodyfikowany :)




Składniki:

- 2 szkl mąki pszennej
-2 łyżki cukru pudru
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki soli
- 2 szklanki mleka
- 2 jajka
-1/4 szklanki oleju rzepakowego
- łyżeczka ekstraktu waniliowego
- pół opakowania serka almette śmietankowego
- łyżeczka wody różanej
- łyżka miodu płynnego















Przygotowanie:
1. Połącz suche składniki w jednej misce, a mokre w drugiej - połącz je dokładnie.
2. Smaż placki na rozgrzanej patelni aż powstaną na nich pęcherzyki- około 2- 3 minuty
3. Połącz miód, serek i wodę różaną do powstania kremowego sosu
4. Pancakes podawaj z owocami np. figami, a wszystko to wykończ pysznym sosem :)

piątek, 19 września 2014

Barszcz ukraiński z boczkiem

Przepraszam za chwilową nieobecność z przepisami, ale miałem takie urwanie głowy, ze szkoda gadać :)
Pracuje nad nowym wyglądem bloga, będzie prosto i smacznie :) 
W domu, mój pokój stał się studiem fotograficznym, wszystko po to aby zdjęcia wychodziły łądniejsze :) Dzisiaj przedstawiam Wam jedno z nich :) Wiem że jeszcze wiele wiele wiele mu brakuje, ale co sądzicie ? 

Składniki :
- 1 korpus z kurczaka
- 4 ziemniaki
- 2 marchewki
- 2 pietruszki
- 1/4 selera korzenia
- 1 łodyga selera naciowego
- 200 g fasoli biały jaś
- 6 buraków
- ok. 10 cm białej części pora
- 5 ząbków czosnku
- sok z 1/2 cytryny
- 1/2 łyżeczki cukru
- pieprz, sól
- majeranek
- 40 dag boczku wędzonego
- 4 ziela angielskie
- 1 liść laurowy
- nać pietruszki
- świeży koperek
- 150 g śmietany 18 %
- łyżka mąki





Przygotowanie:
1. Najpierw zacznij od namoczenia fasoli- ok 2 godziny, a potem ugotuj ją około 20 minut do miękkości- odcedź.
2. W dużym garnku ugotuj umyty korpus z kurczaka z zielem angielskim i liśćmi laurowymi - gdy się zagotuje, zbierz szumowiny i dodaj pokrojone w równą kostkę - marchew, pietruszkę, seler ( korzeń i naciowy), por, buraki i ziemniaki.
3. Ząbki czosnku obierz i ugnieć je na gładką masę i dodać do zupy.
4. Gotuj do miękkości warzyw.
5.Gdy warzywa będą al dente wrzuć do zupy fasolkę, posiekaną natkę pietruszki, koperek, cukier, sok z cytryny, sól, pieprz i majeranek
6. W garnuszku połącz śmietanę i mąkę i mieszaj aż nie będzie grudek. Następnie zahartuj śmietankę dodając po łyżce gorącej zupy i mieszając do połączenia. Dzięki temu nasza śmietana nie zważy się  w zupie
7. Dodawaj śmietanę porcjami cały czas mieszając zupę.
8. PO DODANIU ŚMIETANY NIE WOLNO ZAGOTOWYWAĆ ZUPY !!!
9. Na końcu dodaj do zupy podsmażony boczek.

wtorek, 9 września 2014

Krem gruszkowo - pomidorowy

Zupa gruszkowa napewno kojarzy wam się z typem zup słodkich- mi też :) Ale co jeżeli dodamy do niej pomidora? Wyjdzie pyszna zupa obiadowa. A jeżeli znajdzie się w niej jeszcze kurczak i ser lazur ? Cudowne połączenie :) Zapraszam Was dzisiaj na kolejny przepis, który również znajdziecie w Dolnośląskim Magazynie Kulinarnym " KOCIOŁ" :)

Miło mi równiez poinformować, że powstał pierwszy artykuł na nasz temat na portalu Wroclaw.pl - zapraszam do lektury :) Moja Pomidorowa Panna Cotta zaciekawiła wszystkich i to mocno :)





Składniki :
-4 gruszki
- 5 pomidorów
- łyżka masła klarowanego
- garść listków bazylii
-sól
-pieprz
- ostra papryka w proszku
- 0,5 litra bulionu drobiowego lub warzywnego
- 1 pierś z kurczaka
- ser lazur
























Przygotowanie:



Pomidory sparzamy i zdejmujemy z nich skórę, a następnie razem z obranymi gruszkami kroimy je w kostkę.
Gruszki podsmażamy na maśle aż zmiękną, wtedy dodajemy pomidory, bulion, bazylię, sól i pieprz i gotujemy na wolnym ogni przez około 20 minut, aż płyn lekko odparuje. Po tym czasie wszystko blendujemy i zagotowujemy.
Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy pokrojoną w kostke i przyprawioną ( sól i pieprz) pierś z kurczaka, przysmażamy do miękkości.
Na talerzu układamy kawałki piersi z kurczaka, polewamy naszym kremem i posypujemy, pokruszonym serem lazur. 


poniedziałek, 8 września 2014

Pomidorowa Panna Cotta

UWAGA UWAGA !
Już jest ! Ruszył Dolnośląski Magazyn Bloggerów Kulinarnych " Kocioł"
Pracowaliśmy nad nim, abyście mogli czytać go z przyjemnością i czerpać z niego inspiracje :)
W pierwszym numerze za gwiazdy wzięliśmy pyszne, nie tylko czerwone pomidory i kształtne gruszki.
To własnie oni są naszymi bohaterami, znajdziecie przepisy tradycyjne ale i nowatorskie jak ten mój dzisiaj - pomidorowa panna cotta :)
Kocioł to przedewszystkim odkrywanie naszego regionu, gospodarstw które produkują najlepsze produkty czy miejsc na dolnym śląsku gdzie możemy dobrze zjeść :)
Jeżeli jesteście ciekawi przepisu na lody pomidorowe czy innych nowych przepisów w blogosferze to zapraszam - Magazyn " KOCIOŁ"


Składniki: 


-300 g śmietanki 30 %
-250 g domowego przecieru -pomidorowego
-3 łyżki miodu
-sok z ½ pomarańczy
-2 łyżeczki żelatyny































Przygotowanie:


Śmietankę wlewamy do rondla i zagotowujemy. Następnie zmiejszamy ogień i dodajemy sok z pomarańczy, przecier pomidorowy i miód – mieszamy do połączenia składników i krótko gotujemy.
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, a następnie wlewamy do śmietanki.
Całość rozlewamy do filiżanek i odstawiamy do ostygnięcia, gdy ostygnie wstawiamy na 5 godzin do lodówki
.

niedziela, 7 września 2014

Zupa dyniowa inaczej :)

Sezonu dyniowego ciąg dalszy. Tradycyjna zupa dyniowa jest pyszna, ale dzisiaj w mojej kuchni popełniłem małą jej modyfikacje :) Dodatek jabłek i pomidora nadał jej ciekawy, charakterystyczny i pyszny smak :)

Dzisiaj MASTERCHEF :) Zapraszam do oglądania, możliwe że sie tam pokażę :) 
TVN - NiEDZIELA - 20:00


Składniki:
- 500 g musu z dyni *
- 2 średnie kwaśne jabłka
- 1 sparzony i obray ze skórki pomidor
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1,5 litra bulionu warzywnego
- 1/2 łyżeczki cynamonu
-1/2 łyżeczka chilli
- 1/2 łyżeczki imbiru
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- łyżka masła klarowanego lub oleju roślinnego
- sól i pieprz











Przygotowanie :

1. Pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek przesmaż w rondelku na maśle lub oleju
2.dodaj pokrojone w kostkę jabłka i pomidora i podsmażaj do czasu gdy jabłka zmiękną.
3. dodaj przyprawy i smaż jeszcze 3 minuty.
4. Dodaj mus z dyni ( jak go zrobic opisałem tutaj ) i zagotuj.
5. Dolej bulionu i gotuj, aż bulion troche wyparuje, następnie zmiksuj wszystko na jednoitą mase.
6. Podawaj z grzankami, kawałkami kurczaka lub serem np. gorgonzola czy lazur

sobota, 6 września 2014

Nadziewany kurczaczek !

Przyznam się Wam, że był to mój pierwszy raz, kiedy trybowałem kurczaka. Co prawda, największe wyzwanie to wytrybować całego kurczaka, ale to też nie było łatwe :) Spędziłem nad tą czynnością trochę więcej czasu, ale jak to mówią trening czyni mistrza. Kochani był ktoś z Was we Francji ? Marzy mi się taka kulinarna podróż do Francji, aby móc spróbować ich wszystkich serów- które uwielbiam, ale i innych smaków. A największym marzeniem, to kurs prawdziwej francuskiej kuchni!

No ale koniec marzeń, wracamy do pysznego kurczaka ! :)





Składniki:

- kilogram podudzia
- 0,5 kg pieczarek
- wędzona papryka w proszku
- sól, pieprz
- łyżka sereka Almette czosnkowy
- łyżka musztardy
- cebula
-koperek
- bułka tarta
- mąka
- 1 jajko
- tymianek















Przygotowanie :
1. Trybujemy podudzia z kości, aby powstała kieszonka na nasze nadzienie.
2. Na rozgrzanej patelni z masłem i odrobiną oleju smażymy cebulę drobno pokrojoną, a następnie dodajemy pieczarki, po usmażeniu studzimy.
3. Do naszego pieczarkowego nadzienia dodajemy wędzoną paprykę ( można zastąpić zwykłą ostrą papryką w proszku), sól, pieprz, serek Almette, musztardę i koperek.
4. Pałki z kurczaka doprawiamy solą i pieprzem, a nastepnie nadziewamy- jeżeli nadzienie nam się rozwala ( co jest rzeczą naturalną) spinamy je wykałaczkami :)
5. Podudzia obtaczamy w mące, następnie w jajku, a na końcu w bułce tartej z dodatkiem tymianku.
6. Smażymy do zrumienienia, a następnie dopiekamy w piekarniku około 15-20 minut w 190 °C


piątek, 5 września 2014

Autostopem po mussake :)

Obiecywałem ostatnio krótki opis mojej wyprawy autostopowej - i oto i ona :))

Zaczeło się pewnej soboty, kiedy to o 6:10 na Wrocławskich Bielanach złapaliśmy pierwszego " stopa" !
Ale to były emocje, towarzyszyła nam wtedy tylko jedna myśl - zaczęło się! Zaczęła się prawdziwa przygoda życia, której nigdy nie zapomnimy :) Dojechaliśmy do Katowic, potem do Krakowa aby po całym dniu dotrzeć na Słowację, blisko granicy z Węgrami. Dzień minął szybko, więc przyszło nam rozbijać namiot.
                     
Kolejny dzień był pełen niespodzianek, od samego rana ulewa, modliliśmy się aby dostać się na granicę węgierska i tam przeczekać- i tak sie własnie stało :) Z granicy zabrał Nas Pan tureckiego pochodzenia, autokarem ! I zawiózł nas aż do Bułgarii. Po drodze wstąpiliśmy do tureckiej knajpki gdzies w Rumuni. Mieliśmy okazję spróbować słynnej tureckiej herbaty.
Nastała kolejna noc- a my zamiast spać, złapaliśmy stopa do samej GRECJI- a nawet jeszcze lepiej- do THESSALONIK ! Stamtąd już tylko kilka kilometrów dzieliło nas od upragnionej plaży :)

                             






Nastał czas degustacji kuchni GRECKIEJ !:)
Pyszna sałatka grecka to nie ta sama którą ja zawsze serwowałem :)
Ta oryginalna nie zawiera żadnej sałaty, składa się tylko z pomidorów, ogórka ( w skórce !) papryki, sera feta i dresingu.

Mussaka ! To jest dopiero coś :) Pysznie przypieczone bakłażany i soczyste mięso- a wszystko to pokryte beszamelem- nie takim na maśle, tylko na oliwie z oliwek  ! Pyychaaa ! :)

Souvlaki też skradły moje kubki smakowe, zwłaszcza te z prawdziwym sosem tzatziki, przygotowywanym według receptury greckich babć :)







Przepis na prawdziwą grecką Mussake można znaleźć nawet na kartkach pocztowych :)

Po kilku dniach nastał czas powrotu :) Niestety dla Nas, obraliśmy zły kierunek - mianowicie przez Macedonie ! Pomimo spotkania Pana Żółwia, na wolności ! Musieliśmy wracać do Grecji i tam łapać okazję w stronę Bułgarii, bo w Macedonii zmarnowaliśmy 2 dni !
Potem droga okazała się łaskawa ! W 4 dni dojechaliśmy do domu :)




Cudowna i ruchliwa droga w Serbii :)







Ta wyprawa była w konkretnym celu, w poszukiwaniu inspiracji ... a do czego ? Tego dowiecie się za jakiś czas !